5 lutego 2013
Uzależniona jestem od dwóch rzeczy:
1. czekolady
2. instagramu.
Nie tyle od publikowania zdjęć co od earlybird co chociaż troszkę udaje foty z polaroida.
Pewnego dnia pokaże Wam mojego SX-70 :) cudo z 1970 roku.
Tymczasem żeby móc za chwilę wrzucić foty ze stycznia, nadrobiłam rok 2012.
Te kadry są moje ulubione.
A to pierwsze to najukochańsze.
Nasza trójka szczęśliwie wylegująca się na tarasie gdy pierwsze ciepłe dni nastały...

MY.

Tatusiowe wyznania miłości :)

Dzieciaki!

ONA.

oraz misz masz...

Teraz tylko z tego wszystkiego foto książkę muszę zamówić.
PS To był bardzo fajny rok! ;)

 
4 lutego 2013
Obiecana bardzo dawno temu na bloga mimi.
Muszę trochę zdjęć zalegających na dysku szybko wrzucić by później być na bieżąco;)
O tym, że przygotować instrument do przedszkola wiedziałam dobry miesiąc.
Jeszcze w niedzielę od rana mówiłam Tatusiowi Dziewczynki, że trzeba się za to zabrać i zapomniałam.
Dlatego rano wszyscy spóźnieni On do pracy, ja z sesją - na ostatnią chwilę tworzyliśmy.
Nie mam doświadczenia specjalnie w tutorialach dlatego jeśli coś nie jest jasne to proszę pisać.

1. Rysujemy szablon.

2. Wycinamy 6 sztuk (nożyk bardzo przydatny) i jeden spód.

3. 5 części . Jedną i spód zostawiamy na potem. klej na gorąco! podstawa:)

5. z racji braku czasu i checi na szukanie patyka, to na czym opieraja sie struny jest z ołowka.

6. Robimy dziurki na struny.

7. Przetykamy przez dziury struny. My mamy tutaj takie duże gumki recepturki. z drugiej strony wiążemy na czymś co dobrze je przytrzyma. My mieliśmy takie opaski białe.

8. naciągamy gumki i wiążemy z drugiej strony.

9. doklejamy tą jedną cześć która nam została i zaraz na nią spód.

i gotowa! mało tego! gra:) całkiem fajnie tak ze Dziewczynce ciężko było zostawić ją w przedszkolu;)

<TAGI>
27 stycznia 2013
How to catch a star!
Zbierałam się ogromnie długo.
Głównie dlatego, że fotografia pochłania bardzo dużo czasu.
Ale to nie zmienia faktu, że w domu tworzę.
Dekoracje do sesji, w zasadzie takie które spokojnie mogą być dekoracja do pokoju dziecięcego. Okazjonalnie przyozdabiamy dom.
Uskuteczniam z Dziewczynką kartonową twórczość.
I mimo, że chciałam początkowo by i takie wpisy pojawiały się na blogu mimi, to nie znalazły one tam miejsca, bo skupiłam się na publikacji zdjęć klientów.
Które są dla mnie równie ważne i do których się przywiązuję.

Także tutaj będzie DIY.
Głównie takie które ma dać radość dzieciom.

Zależy mi by pokazać Wam książki które mamy.
Mamy ogromny zbiór pięknej literatury dziecięcej.

I dopiero na końcu skrawki codzienności. Fotografuję prywatnie bardzo dużo.
Nas, przyjaciół, to co nas otacza. Chciałabym coś Wam z tego czasem pokazać.

Będzie też moda dziecięca. Ale chyba nie za często i raczej gdzieś w tle.
Także gdyby coś mocno się spodobało, piszcie , to dam znać skąd co i jak;) Bo opisywać stylizacji nie będę;)

Dlaczego o łapaniu gwiazd ten blog?
Bo to ulubiona moja ksiązka Olivera Jeffersa.
Dziewczynka tez ją uwielbia.
Bo gdy Ona była bardzo malutka, wystawiała rączkę do nieba i mówiła, że łapie gwiazdkę i mi ją daje.
I faktycznie całe niebo dla mnie ściąga co dnia.
Mnóstwo gwiazd wokół mnie.
 
Wpisów na blogu: 58 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12