27 stycznia 2013
How to catch a star!
Zbierałam się ogromnie długo.
Głównie dlatego, że fotografia pochłania bardzo dużo czasu.
Ale to nie zmienia faktu, że w domu tworzę.
Dekoracje do sesji, w zasadzie takie które spokojnie mogą być dekoracja do pokoju dziecięcego. Okazjonalnie przyozdabiamy dom.
Uskuteczniam z Dziewczynką kartonową twórczość.
I mimo, że chciałam początkowo by i takie wpisy pojawiały się na blogu mimi, to nie znalazły one tam miejsca, bo skupiłam się na publikacji zdjęć klientów.
Które są dla mnie równie ważne i do których się przywiązuję.

Także tutaj będzie DIY.
Głównie takie które ma dać radość dzieciom.

Zależy mi by pokazać Wam książki które mamy.
Mamy ogromny zbiór pięknej literatury dziecięcej.

I dopiero na końcu skrawki codzienności. Fotografuję prywatnie bardzo dużo.
Nas, przyjaciół, to co nas otacza. Chciałabym coś Wam z tego czasem pokazać.

Będzie też moda dziecięca. Ale chyba nie za często i raczej gdzieś w tle.
Także gdyby coś mocno się spodobało, piszcie , to dam znać skąd co i jak;) Bo opisywać stylizacji nie będę;)

Dlaczego o łapaniu gwiazd ten blog?
Bo to ulubiona moja ksiązka Olivera Jeffersa.
Dziewczynka tez ją uwielbia.
Bo gdy Ona była bardzo malutka, wystawiała rączkę do nieba i mówiła, że łapie gwiazdkę i mi ją daje.
I faktycznie całe niebo dla mnie ściąga co dnia.
Mnóstwo gwiazd wokół mnie.