11 lipca 2013
Dłużej ukryć nam się nie uda:)
Bo ewidentnie widać już, że pod sercem mam małego lokatora, który liczy sobie tygodni 18.
Jest już naszym ogromnym szczęściem.
Ukochanym Bratem Dziewczynki.

Nie możemy doczekać się dnia gdy będzie już z nami.
Chociaż Fasinka mówi, że on już jest i gdy wychodzi mówi mi bym się nie martwiła bo sama nie zostaję tylko z Naszym Dzidziusiem.

Oczekiwanie z Nią to tak wspaniałe doświadczenie, że brak mi słów by to opisać.
Nie wiem jak to możliwe, że 4 letnie dziecko jest w stanie sobie tak wyobrazić tego małego człowieka i tak bardzo przywiązać się i kochać, mimo ze go jeszcze z Nią fizycznie nie ma.
Bywa, że mężczyźni dużo starsi mają problem przy pierwszych ciążach a tu takie jeszcze maleństwo a kocha bardzo mocno.

Także kochani, delektuję sie tym czasem, jednocześnie bardzo boję.
Bo druga ciąża mimo, że bez kombikacji jak przy pierwszej.
Jest ona okupiona jeszcze wiekszym lękiem bo wiem ze Ona czeka na Niego.
I niczego na świecie nie pragnę tak bardzo by wszystko było dobrze

Ale wierzę, że w połowie grudnia będziemy nieziemsko szczęśliwi.
I pod choinką będziemy leżeć już we czwórkę :)