24 kwietnia 2014
Gdybym miała powiedzieć co mnie cieszy najbardziej każdego dnia to bez chwili zastanowienia opowiem Wam o poranku.
O tym jaką radością jest przyglądanie się buzi Chłopca na której maluje się przeogromny uśmiech.
Bo jego Siostra właśnie wstała, przyszła do niego, mówi i się śmieje. Czasem opowiada coś, czasem zmyśla co się śniło ;)
Przytula, ściska i całuje.
Często ładuje się do łóżeczka.
A ten mały Bąk cieszy się z tego wszystkiego jak szalony!

Tych kilka chwil, czasem parę minut, zależy na ile czas nam pozwala, ładuje akumulatory na cały dzień.

Czasem to wyjątkowo potrzebne bo dni bywają bardzo różne... i noce też ;)

Ostatnia fota z telefonu.
Dokładnie tak to rano wygląda :)